Zakupy przyszłości

Wirtualna przymierzalnia: ChatGPT, Google czy awatar — jak działa

Wirtualna przymierzalnia pokazuje, jak ubranie może wyglądać na Tobie: AI generuje obraz z Twojego zdjęcia (ChatGPT, Google) albo ubiera trójwymiarowego awatara zbudowanego z Twoich wymiarów (np. Zalando). Dobrze ocenia kolor, fason i styl, ale nie gwarantuje rozmiaru — mówią to wprost sami dostawcy. Rozmiar nadal wybierasz z tabeli wymiarów.

Salon premium w Galerii Aderlo: manekiny w płaszczu i zielonej sukni oraz wieszaki z ubraniami
Zrzut z MVP

Najważniejsze w skrócie

  • Są trzy rodzaje wirtualnych przymierzalni: obraz generowany ze zdjęcia, nakładka AR na obraz z aparatu i awatar 3D z Twoich wymiarów — tylko ten ostatni porównuje rozmiary.
  • ChatGPT ma przycisk „Try on” od 1 października 2026 r.; OpenAI zastrzega, że obraz nie gwarantuje dopasowania ani rozmiaru.
  • Przymierzalni Google w wyszukiwarce nie ma w Polsce (działa m.in. w USA i Wielkiej Brytanii), ale jej technologię wdrożył w polskiej aplikacji Sinsay.
  • Według DHL 54% klientów jako główny powód zwrotów wskazuje zły rozmiar — dlatego najważniejsza jest tabela wymiarów, a nie ładny obraz.
  • Twoje zdjęcie zostaje zapisane do kolejnych przymierzeń; w ChatGPT i w Google możesz je usunąć w ustawieniach.

Od 1 października 2026 r. pod ubraniami w wynikach zakupowych ChatGPT pojawia się przycisk „Try on”. Google ma podobną przymierzalnię w wyszukiwarce — w USA od 2023 r., w Wielkiej Brytanii od grudnia 2025 r. — a Zalando buduje awatary 3D z wymiarów klientów. Wszystkie obiecują to samo: zobaczysz ubranie na sobie, zanim je kupisz. Różnią się tym, co naprawdę pokazują — i jak bardzo można im ufać przy wyborze rozmiaru.

Piszę z perspektywy kogoś, kto buduje galerię handlową 3D z prawdziwymi produktami i planuje w niej przymierzalnię na awatarze. W tym przewodniku porównuję trzy podejścia, wyjaśniam, jak działają od środka, co dzieje się z Twoim zdjęciem, co z tego jest dostępne w Polsce i kiedy wirtualna przymierzalnia pomoże, a kiedy wprowadzi Cię w błąd.

Czym jest wirtualna przymierzalnia?

To narzędzie, które pokazuje ubranie albo dodatek na Twojej sylwetce bez wychodzenia z domu. Może to być obraz wygenerowany przez AI z Twojego zdjęcia, nakładka na obraz z aparatu telefonu albo trójwymiarowy awatar zbudowany z Twoich wymiarów.

Nazwa jest jedna, ale pod nią kryją się trzy różne technologie. To najważniejsza rzecz, którą warto wiedzieć, zanim zaufasz wynikowi: każda z nich odpowiada na inne pytanie.

  • Obraz generowany ze zdjęcia odpowiada na pytanie „czy to do mnie pasuje stylem?”. Tak działa przycisk „Try on” w ChatGPT i „Try it on” w Google.
  • Nakładka AR (rozszerzona rzeczywistość) odpowiada na pytanie „jak to wygląda na mnie na żywo?”. Sprawdza się przy okularach, makijażu czy butach, które aplikacja nakłada na obraz z kamery.
  • Awatar z wymiarów odpowiada na pytanie „który rozmiar wybrać?”. Tak działa wirtualna przymierzalnia Zalando, w której porównujesz różne rozmiary tej samej rzeczy na swojej sylwetce.

Szerzej opisuję to pojęcie w haśle wirtualna przymierzalnia w naszym słowniku.

Jak działa wirtualna przymierzalnia od środka?

Najpopularniejsze przymierzalnie nie mierzą Twojego ciała, tylko generują nowe zdjęcie. Model AI dostaje dwa obrazy — Twój i ubrania — i rysuje trzeci: Ciebie w tym ubraniu.

Google opisał swoją technologię w 2023 r. Model korzysta z techniki dyfuzji: uczy się odtwarzać obraz z szumu, a zamiast opisu tekstowego dostaje parę obrazów — osoby i ubrania. Każdy trafia do osobnej sieci neuronowej, a obie wymieniają informacje, żeby połączyć je w jedno fotorealistyczne zdjęcie. Model uczono na parach zdjęć tej samej osoby w dwóch różnych pozach, a potem na milionach losowych par „ubranie + osoba”, żeby nauczył się, jak materiał układa się, fałduje i rozciąga na różnych sylwetkach.

ChatGPT robi to samo swoim modelem do grafiki (ChatGPT Images). Różnica w praktyce: Google uczył model specjalnie na odzieży z Shopping Graph — swojej bazy produktów i ofert sklepów — a ChatGPT korzysta z ogólnego modelu obrazów, który potrafi też przymierzyć rzecz z dowolnego zrzutu ekranu.

Z tego mechanizmu wynika najważniejsze ograniczenie. Model nie zna Twoich wymiarów ani wymiarów ubrania — widzi tylko dwa zdjęcia. Badacze, którzy w kwietniu 2026 r. opublikowali zbiór danych FIT do uczenia przymierzalni „świadomych dopasowania”, piszą wprost, że obecne metody pomijają dopasowanie i domyślnie pokazują ubranie jako dobrze leżące, bez względu na rozmiar ubrania i osoby. Autorzy pracują w Google Research i na University of Washington, a wśród nich jest Ira Kemelmacher-Shlizerman, która w 2023 r. przedstawiała przymierzalnię Google na jego blogu. O tym ograniczeniu piszą więc sami twórcy tej technologii.

Przymierzalnia na awatarze działa odwrotnie. Najpierw powstaje model 3D Twojego ciała — z wymiarów, ze zdjęć albo z nagrania — a potem na ten model nakładane jest ubranie w konkretnym rozmiarze. Zalando opisuje, że jego narzędzie zbiera wymiary z dwóch zdjęć albo filmu nagranego telefonem, a następnie buduje awatara, na którym można porównać, jak różne rozmiary tej samej rzeczy leżą na Twojej sylwetce. To wymaga wiedzy o ubraniu (jego wymiarów i kroju), więc działa tylko dla przygotowanego asortymentu.

ChatGPT, Google czy awatar — co wybrać?

Do oceny stylu wystarczy ChatGPT albo Google, do wyboru rozmiaru potrzebny jest awatar z wymiarów albo tabela wymiarów. Porównanie najważniejszych cech:

ChatGPT „Try on” Google „Try it on” Awatar z wymiarów (np. Zalando)
Od kiedy 1.10.2026 2023 (USA), w UK od 12.2025 pilotaże; w 2026 r. wdrażany dla wszystkich klientów
Czy działa w Polsce OpenAI nie podaje ograniczeń regionalnych nie (brak Polski na liście krajów) Zalando działa w Polsce, ale nie podaje listy krajów dla przymierzalni
Co wgrywasz selfie albo zdjęcie sylwetki zdjęcie całej sylwetki albo selfie dwa zdjęcia albo film do pomiaru
Co dostajesz obraz 2D obraz 2D awatar 3D, porównanie rozmiarów
Jakie rzeczy ubrania i dodatki, także ze zrzutu ekranu góra, dół, sukienki (bez bielizny, strojów kąpielowych i dodatków) wybrany asortyment, głównie dżinsy
Czy podpowie rozmiar nie — OpenAI zastrzega, że nie gwarantuje dopasowania ani rozmiaru nie — Google nazywa obraz przybliżeniem tak, to jego główne zadanie
Zapis zdjęcia tak, do usunięcia w ustawieniach tak, do usunięcia; Google deklaruje, że nie trenuje na nim modeli zależnie od sklepu
Wymagania konto ChatGPT, aplikacja albo przeglądarka konto Google, wiek 18+, włączona historia wyszukiwania aplikacja lub strona sklepu

Źródła: pomoc OpenAI i nota wydania z 1.10.2026, pomoc Google Shopping, Zalando (22.06.2026). Stan na 17.10.2026.

Tabela pokazuje uczciwie, że te narzędzia nie konkurują ze sobą wprost. ChatGPT i Google są wygodne, bo działają na niemal dowolnym ubraniu z sieci. Awatar z wymiarów jest dokładniejszy, ale tylko tam, gdzie sklep przygotował dane o ubraniach.

Jak przymierzyć ubranie w ChatGPT?

Kliknij „Try on” przy ubraniu w wynikach zakupowych, zrób albo wgraj selfie i obejrzyj wygenerowany obraz. Według OpenAI funkcja działa w ChatGPT w aplikacji mobilnej i w przeglądarce.

  1. Zapytaj ChatGPT o ubranie albo dodatek, np. „szukam granatowego płaszcza do kolan”. Gdy pytanie wygląda na zakupowe, ChatGPT pokazuje karty produktów.
  2. Na karcie ubrania lub dodatku wybierz przycisk „Try on”.
  3. Zrób albo wgraj selfie. Zdjęcie zostaje zapisane jako zdjęcie referencyjne do kolejnych przymierzeń.
  4. Obejrzyj wygenerowany obraz. Możesz też wgrać w rozmowie zdjęcie dowolnego ubrania i poprosić, żeby ChatGPT pokazał je na Tobie.
  5. Zapisz produkt w Ulubionych, jeśli chcesz do niego wrócić — od tej samej aktualizacji ChatGPT ma też bibliotekę zapisanych produktów.
  6. Zanim kupisz, otwórz stronę sprzedawcy i sprawdź tabelę wymiarów, opis i zasady zwrotu — to zalecenie samego OpenAI.

Zdjęcie referencyjne zmienisz albo usuniesz w Ustawienia → Personalizacja → Zdjęcia referencyjne (w angielskiej wersji: Settings → Personalization → Reference photos).

Warto wiedzieć, że karty produktów w ChatGPT nie są reklamami — OpenAI deklaruje, że wybiera je niezależnie, na podstawie danych od sprzedawców i dostawców danych. Cena pokazana na początku zwykle pochodzi od pierwszego sprzedawcy na liście i nie musi być najniższa.

Czy przymierzalnia Google działa w Polsce?

W wyszukiwarce Google — nie. W pomocy Google Shopping (stan na 17.10.2026) przymierzalnia jest dostępna w 18 krajach, m.in. w USA, Wielkiej Brytanii, Kanadzie, Japonii, Australii i Indiach. Nie ma wśród nich Polski ani żadnego innego kraju Unii Europejskiej.

Tam, gdzie działa, wygląda to tak: szukasz ubrania w Google, otwierasz produkt, klikasz „Try it on” i wgrywasz swoje zdjęcie. Google stawia kilka warunków — musisz być zalogowany, mieć co najmniej 18 lat i mieć włączoną historię wyszukiwania oraz spersonalizowane rekomendacje. Przymierzysz góry, doły i sukienki; bielizny, strojów kąpielowych, dodatków ani produktów z reklam sponsorowanych — nie.

Technologia Google trafiła jednak do Polski inną drogą. W grudniu 2025 r. Sinsay (marka grupy LPP) uruchomił w polskiej wersji swojej aplikacji wirtualną przymierzalnię opartą na rozwiązaniu Virtual Try-on od Google. Według Wirtualnemedia.pl w fazie pilotażowej obejmuje ona damskie sukienki, spodnie, bluzki, kurtki, swetry i dżinsy, wymaga zalogowania, a wygenerowany obraz dostaje znak wodny oznaczający treść stworzoną przez AI i można go zapisać tylko na swoim urządzeniu.

To dobry przykład kierunku, w którym idzie rynek: przymierzalnia przestaje być funkcją jednej wyszukiwarki, a staje się elementem aplikacji sklepów.

Czy wirtualna przymierzalnia powie mi, jaki rozmiar wybrać?

Przymierzalnia generująca obraz ze zdjęcia — nie. Mówią to sami dostawcy. OpenAI pisze, że obrazy z przymierzalni mogą nie oddawać dokładnie produktu ani Twojego wyglądu i nie gwarantują dopasowania ani rozmiaru. Google nazywa obraz przybliżeniem, które nie przesądza o tym, jak ubranie będzie leżeć, i radzi sprawdzać tabele rozmiarów, opinie i opis produktu — niezależnie od rozmiaru widocznego na wizualizacji.

To ma znaczenie, bo rozmiar jest jednym z dwóch głównych powodów zwrotów. Według danych z raportu DHL eCommerce Trends: Shopper Edit, przywołanych przez DHL eCommerce Polska w kwietniu 2026 r., klienci jako główne powody zwrotów wskazują niewłaściwy rozmiar (54%) i niską jakość produktu (55%). Ładny obraz w przymierzalni nie rozwiązuje pierwszego problemu — może nawet utwierdzić Cię w złym wyborze, bo model pokazuje ubranie jako dobrze dopasowane.

Rozmiar realnie podpowiadają dwa rodzaje narzędzi:

  • rekomendacje i oznaczenia rozmiaru — sklep podpowiada rozmiar, który najpewniej będzie pasował, i ostrzega, gdy rzecz wypada mniejsza lub większa niż zwykle; Zalando podaje, że takie rozwiązania obejmują ok. 70% jego asortymentu i w 2025 r. zapobiegły 8% zwrotów związanych z rozmiarem,
  • awatar z wymiarów, na którym porównujesz rozmiary — według Zalando w ostatnich pilotażach jego wirtualnej przymierzalni odsetek zwrotów spadł nawet o 40%; firma chce w 2026 r. udostępnić ją wszystkim klientom i poszerzyć asortyment.

Obie liczby to deklaracje firmy z jej własnych danych, bez niezależnej weryfikacji. Pierwsza dotyczy całego asortymentu, druga — pilotaży na wybranych produktach, głównie dżinsach, w których jeden fason może mieć ponad 30 kombinacji rozmiarów. Pokazują jednak kierunek: dokładność przy rozmiarze daje pomiar, a nie generowany obraz.

Czy wirtualna przymierzalnia jest dokładna?

W wyglądzie — często tak, w dopasowaniu — nie. Dobrze widać kolor przy Twojej cerze, fason, długość w stosunku do sylwetki i to, czy rzecz pasuje do Twojego stylu. Słabo widać, czy ubranie będzie ciasne, za luźne albo za krótkie.

Co chcesz sprawdzić Obraz ze zdjęcia (ChatGPT, Google) Awatar z wymiarów Tabela wymiarów
Kolor i to, czy pasuje do Twojej cery dobrze średnio (zależy od jakości awatara) nie
Fason i styl dobrze dobrze nie
Ogólną długość (np. do kolan, za kolano) orientacyjnie dobrze dobrze
Czy rozmiar będzie pasował nie dobrze, dla przygotowanych produktów dobrze, jeśli znasz swoje wymiary
Jak układa się materiał orientacyjnie, model zgaduje zależy od danych o tkaninie nie
Szczegóły (guziki, nadruk, faktura) mogą się różnić od oryginału zależy od modelu 3D nie

Na wynik obrazu ze zdjęcia mocno wpływa samo zdjęcie. Google radzi: całą sylwetkę od stóp do głów albo selfie bez innych osób, dobre światło i spokojne tło, wyprostowaną postawę z widocznymi dłońmi i dopasowane ubranie, bo luźne może zniekształcić wynik. Unikaj zdjęć zrobionych z bliska, z daleka, na siedząco i w kucki.

Google zastrzega też, że wygenerowane obrazy mogą zawierać błędy w kształcie ciała, cechach wyglądu i szczegółach ubrania. To zgodne z tym, co widać w praktyce: model potrafi „poprawić” sylwetkę albo zmienić detal ubrania, którego nie widział wyraźnie.

Co dzieje się z moim zdjęciem i czy to bezpieczne?

Twoje zdjęcie zostaje zapisane, żeby nie trzeba było go wgrywać za każdym razem — ale możesz je usunąć. Zasady różnią się między dostawcami, więc warto je znać przed pierwszym przymierzeniem.

ChatGPT. Zdjęcie referencyjne jest zapisywane do kolejnych przymierzeń. Zmienisz albo usuniesz je w Ustawienia → Personalizacja → Zdjęcia referencyjne. Jeśli nie chcesz, żeby Twoje rozmowy i pliki pomagały ulepszać modele, sprawdź też ustawienia kontroli danych na swoim koncie.

Google. Zdjęcie jest zapisywane, ale możesz je wymienić albo usunąć (ikona aparatu → „Delete original photo”), a wygenerowane obrazy kasujesz z paska „Recently tried”. Google deklaruje, że tych zdjęć nie udostępnia innym usługom Google ani firmom zewnętrznym i nie używa ich do trenowania modeli. Zaznacza jednak, że przeszkoleni recenzenci mogą oglądać wygenerowane obrazy w ramach oceny jakości — bez powiązania z Twoim kontem.

Darmowe aplikacje i strony „przymierz ubranie AI”. Tu zachowaj najwięcej ostrożności. Wgrywasz zdjęcie swojej sylwetki do firmy, której często nie znasz. Zanim to zrobisz, sprawdź, kto jest administratorem danych, jak długo zdjęcie jest przechowywane i czy możesz je usunąć.

Kilka zasad, które stosuję sam:

  1. Wgrywaj tylko swoje zdjęcia. Google wymaga zdjęcia siebie albo takiego, na którego użycie masz zgodę, i zabrania zdjęć dzieci.
  2. Wybierz zdjęcie bez zbędnych szczegółów — bez dokumentów, adresu w tle czy innych osób.
  3. Raz na jakiś czas usuń zapisane zdjęcia, jeśli przestajesz korzystać z funkcji.
  4. Nie wgrywaj zdjęć w bieliźnie — Google i tak nie obsługuje tej kategorii, a takie zdjęcie to najbardziej wrażliwy materiał, jaki możesz komuś przekazać.

Od strony prawnej Twoje zdjęcie to dane osobowe. RODO uznaje wizerunek twarzy za dane biometryczne dopiero wtedy, gdy jest poddany specjalnemu przetwarzaniu technicznemu pozwalającemu jednoznacznie Cię zidentyfikować (art. 4 pkt 14), a szczególną ochronę z art. 9 przewiduje dla danych biometrycznych przetwarzanych w celu jednoznacznej identyfikacji. Przymierzalnia, która tylko generuje obraz, zwykle Cię nie identyfikuje — ale to nie zmienia faktu, że przekazujesz komuś swoje zdjęcie i masz prawo wiedzieć, co się z nim dzieje, oraz żądać jego usunięcia. To ogólna informacja, a nie porada prawna.

Czy po przymierzeniu w domu mogę zwrócić ubranie?

Tak — wirtualna przymierzalnia nie zmienia Twoich praw przy zakupie przez internet. Masz 14 dni na odstąpienie od umowy, liczone od otrzymania towaru, bez podawania przyczyny.

Najważniejsze zasady z ustawy o prawach konsumenta i serwisu UOKiK:

  • Przymierzyć możesz. Odpowiadasz tylko za zmniejszenie wartości rzeczy, jeśli korzystasz z niej w sposób wykraczający poza konieczny do stwierdzenia jej charakteru, cech i funkcjonowania (art. 34 ust. 4). Przymierzenie swetra to sprawdzenie; noszenie go przez weekend — już nie.
  • Rzecz odsyłasz najpóźniej w 14 dni od dnia złożenia oświadczenia o odstąpieniu.
  • Sprzedawca zwraca pieniądze niezwłocznie, najpóźniej w 14 dni od otrzymania Twojego oświadczenia, w tym koszt najtańszej oferowanej dostawy do Ciebie. Może wstrzymać zwrot do czasu otrzymania rzeczy albo dowodu jej odesłania.

Wirtualna przymierzalnia nie zastąpi więc przymierzenia w domu, ale może zmniejszyć liczbę paczek, które odsyłasz. Jeśli zamawiasz dwa rozmiary „na wszelki wypadek”, lepiej poświęcić minutę na tabelę wymiarów niż na kolejny obraz z AI.

To ogólne zasady, a nie porada prawna w konkretnej sprawie. Przy sporze ze sklepem możesz skorzystać z pomocy miejskiego lub powiatowego rzecznika konsumentów.

Kiedy wirtualna przymierzalnia ma sens, a kiedy nie?

Ma sens przy wyborze stylu, koloru i fasonu, nie ma — przy wyborze rozmiaru. Zestawienie typowych sytuacji:

Sytuacja Czy przymierzalnia pomoże Co zrobić zamiast lub dodatkowo
Nie wiesz, czy pasuje Ci kolor tak porównaj obraz z opisem koloru i zdjęciami od klientów
Wahasz się między dwoma fasonami tak przymierz oba i porównaj obrazy obok siebie
Nie znasz swojego rozmiaru w danej marce nie zmierz się i porównaj z tabelą wymiarów marki
Kupujesz dżinsy częściowo awatar z wymiarów albo tabela długości nogawki i obwodów
Kupujesz prezent dla kogoś raczej nie nie wgrywaj cudzego zdjęcia bez zgody; pytaj o rozmiar albo kup z dłuższym zwrotem
Kupujesz bieliznę lub strój kąpielowy nie (Google ich nie obsługuje) tabela wymiarów i opinie o rozmiarówce

Dobra praktyka, którą polecam: najpierw tabela wymiarów i opinie o rozmiarówce („wypada mało”, „wypada duże”), potem przymierzalnia do oceny stylu. W tej kolejności narzędzie pomaga, w odwrotnej — łatwo dać się przekonać ładnemu obrazowi.

Czym różni się przymierzalnia na awatarze w galerii 3D?

To czwarte podejście: przymierzasz nie na zdjęciu, tylko na swojej postaci, którą chodzisz po sklepie. Łączy wygodę awatara z kontekstem zakupów — ubranie oglądasz w salonie, obok innych rzeczy, a nie na pustym tle.

W galerii handlowej 3D w przeglądarce każdy odwiedzający ma już awatara — swoją postać w świecie 3D. Naturalnym krokiem jest więc to, żeby ta postać mogła założyć ubranie z witryny.

Tak wygląda to dziś w Aderlo City i tak to planujemy:

Działa w MVP (październik 2026):

  • wybór awatara i spacer po Galerii Aderlo w Warszawie i w Londynie razem z innymi odwiedzającymi,
  • salon premium na 3. piętrze warszawskiej galerii z manekinami i wieszakami, wyświetlany w fotorealistycznej jakości z naszych serwerów,
  • karta produktu przy manekinie: zdjęcie, opis, cena, wybór rozmiaru i koszyk, a zamówienie realizuje Aderlo.

Planujemy:

  • przymierzalnię na awatarze w salonie premium — jako sesję indywidualną, bo przymierzanie jest z natury prywatne; inni odwiedzający nie zobaczą Cię w przymierzalni,
  • awatara o Twoich proporcjach — z wybranych wymiarów albo ze zdjęcia; tę drugą możliwość traktujemy ostrożnie, bo zdjęcie twarzy to dane osobowe i wymaga osobnej oceny zgodności z RODO,
  • połączenie przymierzalni z tabelą wymiarów produktu, żeby awatar pokazywał konkretny rozmiar, a nie „idealne dopasowanie”.

Salon premium w Galerii Aderlo z manekinami i wieszakami z ubraniami

Zrzut z MVP: salon premium na 3. piętrze Galerii Aderlo w Warszawie. Dziś ubrania oglądasz na manekinach i wybierasz rozmiar z karty produktu; przymierzalnia na awatarze jest w planach.

Z budowy galerii wyciągnąłem jeden wniosek, który dotyczy każdej przymierzalni: obraz musi być uczciwy wobec rozmiaru. Przymierzalnia, która na każdym pokazuje idealnie leżące ubranie, może zwiększyć liczbę zamówień, ale razem z nimi — liczbę zwrotów. Dlatego planując naszą, zaczynamy od danych o wymiarach produktów, a nie od efektu wizualnego.

Wnętrze salonu premium w Galerii Aderlo: wieszaki z ubraniami, półki z torebkami i stół z ekspozycją

Zrzut z MVP: wnętrze salonu premium — wieszaki z ubraniami, półki z torebkami i stół z ekspozycją, w głębi wejście od strony galerii.

Jak korzystać z wirtualnej przymierzalni rozsądnie? Lista kontrolna

Traktuj przymierzalnię jak lustro do stylu, a tabelę wymiarów — jak miarkę. Siedem kroków przed zakupem:

  1. Zmierz się raz porządnie — klatka piersiowa, talia, biodra, długość nogawki — i zapisz wymiary w telefonie.
  2. Sprawdź tabelę wymiarów konkretnej marki, a nie ogólną. Rozmiar M w jednej marce i w drugiej to często różne wymiary.
  3. Przeczytaj opinie o rozmiarówce — „wypada mało” albo „wypada duże” to informacja, której nie da żaden obraz.
  4. Dopiero teraz przymierz wirtualnie, żeby ocenić kolor, fason i styl.
  5. Użyj dobrego zdjęcia: cała sylwetka, dobre światło, dopasowane ubranie, bez innych osób.
  6. Sprawdź sprzedawcę i zasady zwrotu — kto sprzedaje, ile masz dni i kto płaci za odesłanie.
  7. Po wszystkim usuń zdjęcie, jeśli nie planujesz dalej korzystać z przymierzalni.

Co dalej z wirtualnymi przymierzalniami?

Kierunek jest jasny: od ładnego obrazu do dopasowania. Duzi gracze i badacze pracują nad tym, żeby przymierzalnia uwzględniała rozmiar, a nie tylko wygląd.

Widać to w trzech miejscach. Badacze publikują zbiory danych do uczenia przymierzalni „świadomych dopasowania”, jak FIT z kwietnia 2026 r. Google w USA pozwala zbudować cyfrową wersję siebie z selfie i opcjonalnie podać zwykle noszony rozmiar, żeby poprawić odwzorowanie sylwetki. Zalando przenosi awatara z wymiarów z pilotaży do stałej funkcji dla wszystkich klientów. Jednocześnie przymierzalnia trafia do aplikacji sklepów, jak w Sinsay, i do asystentów AI, jak w ChatGPT.

Dla kupującego wniosek na dziś jest prosty: korzystaj z wirtualnej przymierzalni śmiało przy wyborze stylu, ale rozmiar sprawdzaj tak jak dotąd — miarką i tabelą wymiarów. A jeśli chcesz zobaczyć ubrania w przestrzeni sklepu, a nie na pustym tle, wejdź do salonu premium w Galerii Aderlo.

Pytania i odpowiedzi

Czy wirtualna przymierzalnia powie mi, jaki rozmiar wybrać?
Przymierzalnie generujące obraz ze zdjęcia — nie. OpenAI i Google piszą wprost, że obraz nie gwarantuje dopasowania ani rozmiaru. Rozmiary porównuje dopiero przymierzalnia na awatarze zbudowanym z Twoich wymiarów, jak u Zalando. W każdym przypadku sprawdź tabelę wymiarów sprzedawcy.
Czy wirtualna przymierzalnia jest dokładna?
Dokładna w wyglądzie, niedokładna w dopasowaniu. Kolor, fason i to, jak rzecz pasuje do Twojego stylu, widać dobrze. Badacze opisujący zbiór FIT (2026) zauważają jednak, że obecne modele zwykle pokazują ubranie jako dobrze dopasowane bez względu na rozmiar ubrania i osoby.
Czy przymierzalnia Google działa w Polsce?
W wyszukiwarce Google — nie. Na liście krajów w pomocy Google (stan na 17.10.2026) są m.in. USA, Wielka Brytania i Japonia, ale nie ma Polski. Technologię Google wykorzystuje za to wirtualna przymierzalnia w polskiej aplikacji Sinsay.
Czy muszę wysyłać swoje zdjęcie i co się z nim dzieje?
W ChatGPT i Google tak — wgrywasz selfie albo zdjęcie całej sylwetki, które zostaje zapisane do kolejnych przymierzeń. W ChatGPT usuniesz je w Ustawienia → Personalizacja → Zdjęcia referencyjne, w Google przez ikonę aparatu. Google deklaruje, że nie używa tych zdjęć do trenowania modeli.
Czy po przymierzeniu ubrania w domu mogę je zwrócić?
Tak. Przy zakupie przez internet masz 14 dni na odstąpienie od umowy od otrzymania towaru. Przymierzyć możesz tak, jak w sklepie stacjonarnym; odpowiadasz tylko za zmniejszenie wartości rzeczy, gdy korzystasz z niej bardziej, niż trzeba do sprawdzenia (art. 34 ust. 4 ustawy o prawach konsumenta).
Czy w Aderlo City można przymierzać ubrania na awatarze?
Jeszcze nie. Dziś w Galerii Aderlo wybierasz awatara i chodzisz nim po galerii, a w salonie premium oglądasz ubrania na manekinach i wybierasz rozmiar z karty produktu. Przymierzalnia na awatarze jest w planach.

Źródła

  1. Shopping with ChatGPT Search — Virtually try on clothing and accessories — OpenAI Help Center (dostęp: )
  2. ChatGPT release notes — New ways to shop in ChatGPT — OpenAI Help Center, 1.10.2026 (dostęp: )
  3. ChatGPT can now virtually try on clothes for you — TechCrunch, 1.10.2026 (dostęp: )
  4. How the Google Try-On tool works — Google Shopping Help (dostęp: )
  5. Virtual Apparel Try On tool comes to the UK and India this festive season — Google (The Keyword), 3.12.2025 (dostęp: )
  6. How AI makes virtual try-on more realistic — Google (The Keyword), 14.06.2023 (dostęp: )
  7. FIT: A Large-Scale Dataset for Fit-Aware Virtual Try-On — arXiv (Karras, Wang, Li, Kemelmacher-Shlizerman), 9.04.2026 (dostęp: )
  8. How Zalando uses technology to help customers find the right size — Zalando SE, 22.06.2026 (dostęp: )
  9. Wystarczy selfie, by przymierzyć sukienkę. Sinsay uruchamia wirtualną przymierzalnię — Wirtualnemedia.pl, 2.12.2025 (dostęp: )
  10. Prostsze zwroty w e-commerce – bezpośrednio w aplikacji Mój DHL — DHL eCommerce Polska, 29.04.2026 (dostęp: )
  11. Rozporządzenie (UE) 2016/679 (RODO), art. 4 pkt 14 i art. 9 — EUR-Lex, 2016 (dostęp: )
  12. Ustawa z dnia 30 maja 2014 r. o prawach konsumenta (Dz.U. 2014 poz. 827) — Internetowy System Aktów Prawnych (Sejm RP), 2014 (dostęp: )
  13. Prawo odstąpienia od umowy — terminy — UOKiK — Prawa konsumenta (dostęp: )
  14. Prawo odstąpienia od umowy — skutek — UOKiK — Prawa konsumenta (dostęp: )
  15. Aderlo City — miasto zakupów 3D w przeglądarce (stan MVP) — Aderlo City (dostęp: )
Grzegorz Ciupek

Autor

Przedsiębiorca, współtwórca GAPLI i Aderlo City

Grzegorz Ciupek — przedsiębiorca. O sprzedaży w internecie pisze od 2015 roku. Współtworzy GAPLI, platformę dla sklepów internetowych, na której działa Aderlo City, oraz Aderlo Cloud. Autor książki „Ciężar Zwycięstwa”.